Najtańsza hydroizolacja to ta, której nie trzeba poprawiać. A poprawia się najczęściej to, czego nie przewidziano w projekcie.
1. Spadek konstrukcji
- czy spadek 1,5–2% został przewidziany w konstrukcji płyty?
- czy kierunek odpływu jest od budynku?
2. Wysokość progu drzwiowego
- czy zachowano bezpieczną różnicę poziomów między wnętrzem a balkonem?
- czy przewidziano miejsce na warstwy wykończeniowe i izolacyjne?
3. Układ warstw
- czy określono kolejność: konstrukcja, paroizolacja, termoizolacja, hydroizolacja?
- czy wybrano system jednego producenta?
4. Detal połączenia balkon–ściana
- czy hydroizolacja jest wyprowadzona na ścianę?
- czy zapewniono ciągłość z izolacją pionową budynku?
5. Odwodnienie
- czy zaprojektowano wpust lub odwodnienie liniowe?
- czy określono średnicę i przepustowość odpływu?
6. Dylatacje
- czy przewidziano dylatacje konstrukcyjne i powierzchniowe?
- czy zaplanowano ich przeniesienie na warstwę wykończeniową?
7. Mostki termiczne
- czy zastosowano rozwiązanie ograniczające mostek termiczny?
- czy zapewniono ciągłość izolacji cieplnej?
8. Materiały wykończeniowe
- czy przewidziano materiały mrozoodporne o niskiej nasiąkliwości?
- czy dobrano odpowiedni klej i zaprawę elastyczną?
9. Dokumentacja techniczna
- czy rysunki detali są jednoznaczne?
- czy określono wymagania dotyczące grubości warstw?
10. Kontrola wykonania
- czy przewidziano próbę szczelności?
- czy zaplanowano dokumentację fotograficzną warstw przed zakryciem?
11. Zasada końcowa
Większość problemów z balkonami i tarasami zaczyna się na etapie projektu. Im dokładniej opracowane detale, tym mniejsze ryzyko kosztownych napraw w przyszłości. Opracowanie redakcyjne.